Zobacz profil

MEMELETTER #9

MEMELETTER #9
Stworzone przez Wojtek • Wydanie #9 • Zobacz online
Cześć memiarze! Dzisiaj będzie wyjątkowy memeletter, nie dlatego, że jest dziewiątym wydaniem, ale dlatego, że dzisiaj rezygnujemy z podziałów. Nie będzie lepszych, gorszych, starszych i młodszych. Dzisiaj mamy jeden temat, jeden memiks, jeden by rządzić nimi wszystkimi.
Na wstępie jednak chciałem jeszcze tylko zapewnić, że nigdy nie zamierzam z Was zrezygnować, nigdy Was nie zawiodę, nigdy nie ucieknę i Was nie zostawię. Mógłbym tak dalej tłumaczyć tekst najbardziej memicznego utworu w historii internetu.
Przed Wami…

RICKROLL (Never gonna Give You Up):
Legenda. Memiczna legenda. Memgenda? Memenda? Meminda?
Nie ważne. Rickroll.
Żart internetowy polegający na tym, że na forach internetowych czy innych grupach dyskusyjnych użytkownik odpowiada na pytania w takiej formie, że link, który podaje w odpowiedzi nabiera statusu złotego graala. Perfekcyjnego rozwiązania, tego, czego wszyscy szukają od lat, a ono tu stoi, czeka, zostało już tylko jedno kliknięcie. Klik i…
Rick Astley - Never Gonna Give You Up (Official Music Video)
Rick Astley - Never Gonna Give You Up (Official Music Video)
…i słuchawki są masakrowane dźwiękiem perkusji, która przygrywa dynamicznie to co wydarzy się za chwilę. Rick Astley tańczy w idealnym synchro z muzyką, on tym żyje, cieszy się, on wie, że robi dobrze. Łapie za mikrofon i zaczyna swoje “We’re no strangers to love…”.
Patrzysz na niego w teledysku i nie możesz uwierzyć, że ten młodzieniec ma tak głęboki wokal. Myślę, że to też dołożyło się do tego, żeby zostać memem memów. The Memem.
Ale jak to się zaczęło? Nie ma stuprocentowej pewności co do tego, kto jako pierwszy wykorzystał ten numer do zrobienia. Natomiast jeden z komików, szerzej znany jako Hot Dad przypisuje sobie pierwszeństwo w wykorzystaniu Ricka jako żartu w audycji radiowej gdzie się dodzwonił i zamiast powiedzieć cokolwiek - od razu puszczał Astleya w słuchawkę.
I Did the First Rickroll (w/ Proof)
I Did the First Rickroll (w/ Proof)
Jestem w stanie w to uwierzyć. Żart umiarkowanie śmieszny, nie wymuszony. Ot, chłopięca zabawa i wybór utworu prawdopodobnie bardzo przypadkowy.
Drugie miejsce gdzie rickrollowanie miało swoje możliwe urodziny to oczywiście 4chan. Tam przez miesiące zanim pojawił się Rick Astley było popularne tzw. duckrollowanie. Żart nabrał wtedy swojej struktury: udajemy, że pod tym linkiem jest rozwiązanie problemu, a tu pech. Kaczka na kółkach.
Gdzieś w okolicy maja 2007 jeden z anonimowych internautów postanowił nabrać swoich współbratymców i zamieścił post z ponoć leakniętym trailerem do GTA IV. To był czas, kiedy cały internet czekał na ten trailer, więc nasz żartowniś bardzo dobrze wykorzystał hype na kokretny produkt.
Dlaczego nie zrobił klasycznego duckrolla, tylko stwierdził, że podstawi tu jednak link do jakiegoś wideo? Moja teoria jest taka, że chciał być w tym żarcie bardziej wiarygodny - jakikolwiek adres prowadzący do youtube był lepszy niż adres kończący się na .jpg.
Dlaczego wybrał akurat Never gonna give you up? To mógł być przypadek, to mogła być kwestia osobistych preferencji, to mógł być hipnotyzujący głos Ricka. Nie dowiemy się tego. Pewnie już nigdy.
I zaczęło się. Ci, którzy się nabrali w większości skumali żart i zaczęli go powtarzać. Internet oszalał. Ale nie tylko internet - Never gonna give you up można było usłyszeć też na ulicach (np. podczas protestu przeciwko Scjentologom). Pierwszego kwietnia 2008 wszystkie linki na stronie głównej YouTube (jaka ona była brzydka…) kierowały do Ricka Astleya:
Youtube Rick Roll's the internet April 1st 2008
Youtube Rick Roll's the internet April 1st 2008
We wrześniu 2015 (ileż to trwało!) nawet Apple dołączyło do śmieszków internetowych i na stronie pomocy Apple Watcha wrzucili takiego oto screena:
Wspaniałe, nieszkodliwe i śmieszne dla tych, którzy wiedzą czego szukać. Taki jest mem z Never gonna give you up. Dlaczego akurat dzisiaj o nim? Bo kilka dni temu utwór na oryginalnym kanale Ricka uzyskał swoje MILIARDOWE wyświetlenie. MILIARD odtworzeń tego wspaniałego dzieła.
Niech żyje dalej. Niech dalej nas bawi i na zawsze zostanie w naszych serduszkach!
A ten odświeżony w wersji 4K widzieliście?
Rick Astley - Never Gonna Give You Up (Remastered 4K 60 FPS)
Rick Astley - Never Gonna Give You Up (Remastered 4K 60 FPS)
Jest w tym utworze jakiś magnetyzm, chociaż nie jestem już tutaj obiektywny - słyszałem go setki, jeżeli nie tysiące razy. Ale ma coś w sobie przyciągającego.
Niech żyje w nas już na zawsze.
Do następnego memelettera!
Czy podobało Ci się to wydanie newslettera?
Become a member for $2 per month
Don’t miss out on the other issues by Wojtek
Wojtek
Stworzone przez Wojtek

To jest newsletter z memuchami. Chcesz memuchy? Masz memuchy. Wybierane ręcznie przez Wojtka, więc nie jakieś lipne. Dobre takie.

You can manage your subscription tutaj
Jeśli ktoś przesłał Ci dalej tego maila i spodobał Ci się, możesz zasubskrybować ten newsletter tutaj
Starannie sporządzone przez Wojtek przy użyciu Revue.